Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Naprawdę swietny album. Kopał dupsko w 82 i kopie dalej. Kolebka muzyki ekstremalnej.
Absolutna muzyczna porażka. Apoteoza gówna i rozpaczy, kolebka muzyki ekstrementalnej. Leci właśnie drugi utwór i mam ochotę zwymiotować. Tylko największy twardziel przesłucha do końca.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Najlepszy to jest nie tyle sam Grave New World, co live z trasy po USA po jego wydaniu, gdzie po kilkunastu minutach na scenę lecą butelki i chuj wie co, a publiczność dyskutuje, że tam chyba nikogo z prawdziwego Discharge nie ma i co to kurwa ma być za niesmaczny żart. Koncert przerwano, spróbowali coś tam zagrać ku uciesze gawiedzi starszego, też kiepsko wyszło i generalnie ze strony publiki przyjęcie, jakby country grali co najmniej.
Ogólnie płyta jest bardzo źle wyprodukowana, same kawałki aż tak totalnie tragiczne to nie są może (są marne), ale w porównaniu do tego, co grało Discharge na debiucie czy też EP-ce Why? to rzeczywiście ostra bieda.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
yog pisze: ↑8 lat temu
Najlepszy to jest nie tyle sam Grave New World, co live z trasy po USA po jego wydaniu, gdzie po kilkunastu minutach na scenę lecą butelki i chuj wie co, a publiczność dyskutuje, że tam chyba nikogo z prawdziwego Discharge nie ma i co to kurwa ma być za niesmaczny żart. Koncert przerwano, spróbowali coś tam zagrać ku uciesze gawiedzi starszego, też kiepsko wyszło i generalnie ze strony publiki przyjęcie, jakby country grali co najmniej.
Ogólnie płyta jest bardzo źle wyprodukowana, same kawałki aż tak totalnie tragiczne to nie są może (są marne), ale w porównaniu do tego, co grało Discharge na debiucie czy też EP-ce Why? to rzeczywiście ostra bieda.
Jest to gdzieś na youtubie?:D
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Mam z tego bootlega w formie audio, czy to ktoś nagrał z obrazem to nie wiem, jak wrócę do siebie to zobaczę, jak się ten bootleg nazywał
Prawie, że nic lepszego nie istnieje:
EDIT: @pp3088 bootleg Discharge z tego koncertu nazywa się Live at the Farm in San Francisco.
This tape being uncovered I owe to my friend Kevin 'O who I gave the only copy to well over twenty years ago. He was nice enough to save it, and recently sent it back to me. My guess is that if I would have kept it, it would be lost in a sea of tapes, or given away to someone else. I wish I still had the Possessed, and A.A. sets from the gig on tape... they are lost in a sea of tapes for sure.
The tape is from 1986 at the Farm in SF. It was the last show Discharge played after touring the U.S.A. on a their sell out LP. I had no idea that they had put out a bad record, and were touring on it, so me hearing them sounding like this was a complete shock. I was ready to hear the classic Discharge... I can be heard talking to another dude standing next to me about how they sound worse then Ratt, and wondering if anyone from the Orig lineup is even in the band. They really were horrible, and within the first song you can hear the crowd chanting fuck you. Within 10 mins in they give up playing, and for the next 30 mins, random dudes come out on stage to yell at the crowd, and tell them the cops are coming, and that we are closed minded assholes. Andy Anderson(Attitude Adjustment), and Scotty Verbal Abuse are some of the randoms talking the crowd down. Seriously a great memory. The entire farm chanting DRI, DRI, DRI, DRI...In hopes that DRI who had opened would come back out and play. Turns out that when Discharge came back out to give it another go, DRI walked up with a trash can full of garbage and threw it at the band. Members of the band were actually crying because of the reaction. Years later My friend Jim MacNaughton told me he saw them at La'Mar or something in NY, and the same thing happened. That would have been at the beginning of the tour. Hard to believe they toured like this. The recording was done on a little walkmen type tape player, but sounds awesome. There are only a few songs played, most the time of this tape is the great banter by roadies, and SF scene dudes. Pretty sure nothing else in the world exists like this.
Discharge pominę, Possessed wiadomo, ale oprócz wymienionych, jak widać na plakacie, za te 8$ mamy też: DRI i Attitude Adjustment - jedne z najlepszych możliwych kapel Hardcore/Crossover Thrash w ich szczytowym okresie twórczości.
W dniu dzisiejszym dokumentnie mi się zapętliło i przez cały dzień od 8 rano leci już chyba nasty raz nowe Suffocation.
Uwielbiam, za Grim Apparitions w szczególności, choć wiele utwórów znakomitych. Aż sobie przypomnę chyba za chwilę, a że akurat debiut A Forest of Stars leci to już jest odpowiedni nastrój.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
niby tyle już tych norweskich black metali słyszałem, a jak zacząłem wygrzebywać to czego dotąd nie znałem to fajne rzeczy się znajdą nawet:
te ostatnie dwa materiały chyba najfajniejsze, do tego dość lo-fi, ale bardzo smaczna i klimatyczna demówka Kvist z '94 roku.
Uwielbiam, za Grim Apparitions w szczególności, choć wiele utwórów znakomitych. Aż sobie przypomnę chyba za chwilę, a że akurat debiut A Forest of Stars leci to już jest odpowiedni nastrój.
na dniach wydają nową płytę, w sieci jest już nawet stream całości
synu pisze: ↑8 lat temu
na dniach wydają nową płytę, w sieci jest już nawet stream całości
Wiem, ale nie jestem pewien, czy mam chęć na takie granie, jakie przy trzeciej płycie u nich zaczęło dominować. Debiut zdecydowanie się wybija dla mnie, chociaż to trochę rip-off Arcturusa to zajebiście udany.
Poleciało u mnie wczoraj x2 dziecię szefa Invictus Productions, udany blaczur o pseudonimie Wilkołak. Jak dotąd demko i EP, zobaczymy jak się zaprezentują w Łodzi w przyszłą sobotę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Leciały też pojedyncze utwory Antaeus w wolnej chwili, najlepszy kurwa black metal jaki znam. Żodyn zespół z tego nurtu mi tak nie robi. Zyklon już miałem kiedyś sprawdzić. Ostatnio znalazłem plakaty, które dostałem kilka lat temu od MemoriaVetus i mnie natchnął Trym celujący pistoletem w moją stronę
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: ↑4 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Sąsiadka powiedziała, że zrobi wszystko, byle bym nie słuchał tych płyt na głos
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
No niestety. Ale puszczę jeszcze parę razy, może w końcu zmięknie
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Blind pisze: ↑8 lat temu
Leciały też pojedyncze utwory Antaeus w wolnej chwili, najlepszy kurwa black metal jaki znam. Żodyn zespół z tego nurtu mi tak nie robi.
Sprawdź koniecznie jeszcze Dark Funeral!
Nebiros pisze: ↑6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
yog pisze: ↑8 lat temu
(Violent Revolution Kreatora i Ironbound Overkilla też w chuj lepsze od Exodusa)
Z tym Violent Revolution ty tak na serio yog?
Leciało wczoraj w nocy, ciekawy album.
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
@Nucleator Violent Revolution to bezkonkurencyjnie najlepszy Kreator przynajmniej od Renewal albo i Coma of Souls. Dojebane kawałki tam są, przykładowo pierwsze pięć z nich. Tytułowy kawałek jak z jakiegoś Extreme Aggression czy Terrible Certainty wyjęty.
Angel Witch znowu napierdalam od wczoraj - dużo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head