Dobra, tu jedziemy z waszymi ulubionymi ścieżkami dźwiękowymi z filmów bądź gier. Tu parę moich:
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Westwood i Blizzard. Muzyka do Dune 2000, to w moim mniemaniu najlepsze dokonanie pierwszej z wymienionych ekip, natomiast co do Blizzarda, to nie byłoby Starcrafta bez tej ścieżki dźwiękowej. Poza tym do Jazzu przekonał mnie nie gust mojej lepszej połowy, a składanka w trzeciej odsłonie Fallouta. I jest jeszcze VHS Glitch, który popełnił majstersztyk do nieznanej mi gry "Demons with Shotguns". Próbowałem znaleźć to na CD, ale pozostaje tylko YT.
Micachu - Under the Skin
Forrest Gump the Soundtrack
Pulp Fiction Music From the Motion Picture
Reservoir Dogs Soundtrack Album
Vangelis - 1492 Conquest of Paradise
M.Oldfield - The Songs Of Distant Earth (do zbioru opowiadań Arthura C Carka)
The Elders Scrolls 3 Soundtrack
River's Edge The Soundtrack Album
Various Artists - Lost Highway
Gummo Sountrack Album
Niektórzy z ulubionych mych twórców OST i ich przykładowe dzieła:
Jerry Goldsmith - Omen, Omen II, Alien, Chinatown, Basic Instinct, Warlock, King Solomon's Mines, Poltergeist, Star Trek ...
James Horner - Willow, Aliens, Red Heat, Patriot Games, Star Trek II, Star Trek III, Braveheart ...
John Williams - (wszystkie) Star Wars oraz Indiana Jones, 1941, Jaws, Hook, Empire of the Sun, ... i wiele więcej
Christopher Young - Hellraiser I & II, Fly II, Flowers at the Attic, A Nightmare on Elm Street II, Copycat, The Twilight Zone
Danny Elfman - Batman Returns, Edward Scissorhands, The Nightmare Before Christmas, Beetlejuice, Nihgtbreed, Darkman
Joseph LoDuca - Evil Dead I, Evil Dead II, Evil Dead III: Army of Darkness
Morricone napisał kilka świetnych, poza tym ścieżka do Twin Peaks Badallamentiego. Muza w Omen i Predatorze też emanuje niepokojem. Z polskich to Symetria ma cholernie depresyjną muzykę, przebija większość DSBM. Pionier, serię Evil Dead bardzo cenię, ale jakoś sama muzyka pozostawała zawsze gdzieś w tle do wizualnych walorów.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Queen zawsze lubiłem, nie inaczej w Nieśmiertelnym i Flash Gordon, również bardzo dobre. Tylko część muzy z Highlander jest też na A Kind of Magic. W Conan to taki trochę Summoning bez gitar, jakoś na początku lat 90-tych kupiłem na targu kasetę pt. The best of Arnold Schwarzenegger były tam kawałki z wszystkich jego filmów do Czerwonej Gorączki włącznie
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
dj zakrystian pisze: ↑8 lat temu
Tylko część muzy z Highlander jest też na A Kind of Magic. W Conan to taki trochę Summoning bez gitar
Niby tak, ale wszystkie najlepsze kawałki z A Kind of Magic są na soundtracku, do tego np. Hammer to Fall z dobrym pierdolnięciem i te klimatowanie od Kamena w bonusie. Poledourisowy Conan to proto viking
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian pisze: ↑8 lat temu
Morricone napisał kilka świetnych, poza tym ścieżka do Twin Peaks Badallamentiego. Muza w Omen i Predatorze też emanuje niepokojem. Z polskich to Symetria ma cholernie depresyjną muzykę, przebija większość DSBM. Pionier, serię Evil Dead bardzo cenię, ale jakoś sama muzyka pozostawała zawsze gdzieś w tle do wizualnych walorów.
Twin Peaks również bardzo spoko, a co do Evil Dead, to jak się ogląda film jakoś nie za bardzo się ona rzuca na uszy, nie jest tak wyeksponowana, jak w Szczekach (Jaws), ale jak już się odpali z CD, to wychodzi z tego zupełnie inna bajka, która mi się bardzo podoba, nie zależne od części.
^ Black z 1966 ;d Nie metal co prawda, ale motyw główny z Nostalgii Carpathian Forest czy klimaty Batuszkowe itp. są. Bardzo mroczna ścieżka dźwiękowa do jednego z najlepszych filmów ever. Kto nie widział, niech zmieni swoje życie, czym prędzej!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Soundtracki Carpentera do jego własnych filmów bdb, do tego wszystko co Angelo Badalamenti stworzył na potrzeby "Miasteczka Twin Peaks", ale także w nowym sezonie podobał mi się prawie każdy kawałek jaki leciał pod koniec każdego odcinka (m.in. Nine Inch Nails). Bardzo lubię też soundtrack do "Snatch" bo ma fajne wałki w różnych stylach muzycznych, a także ten do "Human Traffic" za dobry dobór muzyki elektronicznej do której mam duży sentyment.
Ze swojej strony dorzucę absolutny klasyk, który towarzyszy(ł) mi przez większą część mojego życia:
Do tego po ostrym ogrywaniu Wiedźmina III przez ostatni miesiące, do listy ulubionych soundtracków muszę dodać i ten - po prostu nie może być inaczej:
Jeśli o filmy idzie, tu wybór również jest oczywisty i ścieżka dźwiękowa z "Władcy Pierścieni":
A dodatkowo ścieżka dźwiękowa z klasycznego DB też całkiem przyjemna dla ucha, zwłaszcza ta podczas walk, chociaż tu raczej dużą rolę odgrywa sentyment:
"From dream to dream we have always been,
Like an ever flowing stream."
No i jeszcze trzeba pamiętać o tych wszystkich Włochach, którzy robili muzykę pod filmy Fulciego, czy Argento. Fabio Fizzi, Walter Rizzati, Tempera i ktoś tam pewnie jeszcze by się znalazł.
Props za Medievila. Jeden z najlepszych soundtracków. Zwłaszcza takie kosy jak Hilltop Mausoleum czy Haunted Ruins. Dwójka też miała fajny soundtrack, najlepszy był ten utwór:
Jedne z najlepszych gier na PSX. Mam nadzieje, że nie spierdzielą remaku.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
I elektronika, która wywołuje u mnie nostalgiczny powrót do młodzieńczych lat:
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Gdy byłem nastolatkiem grałem w Medievila bez opamiętania, genialny klimat. Nawet ostatnio rozważam kupno PlayStation 1 specjalnie dla tych dwóch części. Ten remake to już chyba nawet powinien wyjść.
Wprawdzie nigdy wielkim fanem gier nie byłem, ale przez to kilka projektów na polibudzie zawaliłem:
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja:9 lat temu
yog
No, jak jedynka wyszła to miałem 9 lat i pamiętam, że tylko zobaczyłem intro i taki klimat to miało z tymi krukami itp, że się bałem, co dalej w tej grze jest
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Belzebóbr7 lat temu
Tormentor
Posty: 1355
Rejestracja:8 lat temu
Belzebóbr
Przy całym artyźmie tej sceny, na mnie największe wrażenie zawsze robi ścieżka dźwiękowa od Goblina, arcymistrzostwo.
A na drugim miejscu, główny motyw z Profondo Rosso.
Ale mi się ten bit wkręcił. Gdyby Black Magic SS tak grało
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Perdition City? Imo nie posuwa się dalej niż trip-hop spotyka Love's Secret Domain. Lyckantropen Themes też zawiera trochę wpływów Coil, zdartych taśm BoC i pianinka w stylu Satiego, ale tym razem robi to dobrze, a poza tym masa na nim inwencji własnej.
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja:9 lat temu
yog
Perdition City świetne, odświeżałem też w ostatnich dniach na fali, ale jednak Lyckantropen Themes to jest to. Jak komuś Perdition City pasuje to jest w podobnym nieco klimacie inny, jeszcze mniej metalowy projekt Garma - Head Control System.
Destroy their modern metal and bang your fucking head