Czyli o ziniaczach temat. Aktualnie dzięki uprzejmości pewnych jegomości uzbierałem sobie całkiem niezły zbiór, co prawda w wersji skanowanej (że też komuś chciało się tyle skanować), tak więc temat zakładam. A ja dziś korzystając z dnia wolnego planuję co nieco poczytać co tam w ziniaczach z lat 90tych piszczy. Macie jakieś swoje ulubione papierzaki?
Prowadziłem swego czasu na fejsbuniu największy na świecie funpage poświęcony zinom, ale pech chciał, że mnie cukierberg zbanował za propagowanie treści nawołujących do mordowania muzułmanów i przysłowiowy chuj bombki strzelił, a szkoda.
Te obecne wysrywy dla dzieciaków z dobrych domów typu chaos vault to syf jak huj przecież, czasy pure metal zine przeminęły bezpowrotnie.
A tak w ogóle to na kiblu zawsze mi się lepiej czytało jakoś komiksy z kaczorem donaldem.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Od kiedy mam "smartfona", na kiblu piszę tylko posty na facbooka. Kiedyś czytywałem ziny i "Skarb" Rossmana, ale to już przeszłość. Jeśli zaś chodzi o papierzaki ( PAPIEŻaki ? ), to kiedyś w Londynie przypyliło mnie sranie pod ambasadą USA, gdzie były krzaki, więc waliłem w nich kloca prawie pod nosem amerykańskiego żołnierza pilnującego bramy. Potem wytarłem dupę chusteczkami i tak powstał mój papierzak w Angli. Ten gatunek grzybów często można natomiast spotkać w polskich lasach.
Kpisz chyba, była to najlepsza, profesjonalna i anty-kucowa prasa metalowa w dziejach ziem Polski. Nieosiągalny olimp dla reszty kolorowców i podziemnych zinów.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Tego nie znam, ja zaś parę dni temu czytałem sobie 666 zine (pierwszy i drugi numer). Taki tam black metalowy fanzin z Francacji. Kilka fajnych wywiadów tam było m.in. z Conqueror, Katharsis, Nastrond, End All Life Productions, Joe Petagno, Ad Hominem i nawet jakaś ulotka Galgenberga się pojawiła Całkiem spoko papierzak.
Gruby Wiór pisze:Kpisz chyba, była to najlepsza, profesjonalna i anty-kucowa prasa metalowa w dziejach ziem Polski. Nieosiągalny olimp dla reszty kolorowców i podziemnych zinów.
To była największa wylęgarnia kuców w leginsach i katankach. Nie wspominam idiotów pokroju Nowajczyka w redakcji, nie wspominam o tym, że goście którzy tam pisali wtedy gardzili death metalem, a teraz grają taką muzykę. Najlepsze to mogło to być dla szczylów, którzy wtedy zaczynali słuchać metalu i przechodzili przyśpieszony kurs na trumetalowca za pomocą internetu.
Nebiros pisze: ↑6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
deathwhore pisze:
To była największa wylęgarnia kuców w leginsach i katankach. Nie wspominam idiotów pokroju Nowajczyka w redakcji, nie wspominam o tym, że goście którzy tam pisali wtedy gardzili death metalem, a teraz grają taką muzykę. Najlepsze to mogło to być dla szczylów, którzy wtedy zaczynali słuchać metalu i przechodzili przyśpieszony kurs na trumetalowca za pomocą internetu.
Nie wiem czy pamiętasz tamte czasy, ale ja pamiętam, i właśnie każdy true metalowy adept stali śmiał się wtedy z tych wszystkich death metalowych i black metalowych kapel co chciały grac ultra brutalnie a kurwa chuja w dupie mieli.
True Metal umarł i został zakopany i musiał czekać wiele lat żeby się otrzepać z gruzów, bo black i death metalowy beton był wtedy nie do naruszenia, jeśli Vlad się śmiał z tych gatunków to bardzo dobrze robił bo słuchały ich wtedy same pizdeczki z przypadku.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Tak, pamiętanie Pjur Metal czyni cię weteranem jak sam skurwysyn. Tylko najstarsi metalowcy pamiętają tak odległe czasy. Pamiętasz może jak ten złodziej Nowajczyk wyczekiwał płyt Cradle of Filth i Dimmu Borgir? Pewnie nie, bo kształciłeś się na pjur metal magazyn
Nebiros pisze: ↑6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Nie twierdzę, że czyni mnie to weteranem i że jestem jakimś dziadkiem, weryfikowałem tylko czy osoba z którą mam do czynienia ma więcej niż te naście lat, bo internet jest oblegany głównie przez takich osobników. Postać Nowajczyka mnie jebie szczerze, jest śmiesznym kucem, za tyranie beki z Death Metalowego betonu w 90tych piwko zawsze, za hipokryzję i kucostwo chuj w dupę, jeśli prawdą jest to co mówisz. I nie kształciłem się na niczym, robiłem to podczas zgromadzeń stali co najwyżej, prasa to od zawsze tylko śmieszny dodatek, i takie PMZ zawsze się wybijało jakością artykułów wychodzących poza szereg kucowego szlamu, biografia Quorthona, którą tam przeczytałem to jedna z najlepszych publicystyk metalowych jakie miałem okazję czytać, nagrałem nawet onegdaj podcast na jej temat.
Hail the Hordes.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Krótko będzie, bo wczoraj kupiłem z ciekawości Metal Hammera i jak wspomniałem na shoucie, po kilku minutach wywaliłem do jednego z koszy w manufakturze. Swego czasu, czyli tak z ponad 10 lat temu, mimo żenującej korekty i nagminnych literówek nabywałem, bo dobór kapel był całkiem ciekawy, a rubryki Monastyrskiego czytałem po kilkaset razy. Pojawiały się więc mniej znane kapele metalowe, a teraz... nic o Abigor, nic o Portal, a to precież zespoły posiadające jakąś renomę. Zamiast tego pierdolnijmy wywiad na cztery strony z Therionem, jakieś Skarlett Riot, 3 Doors Down.. to jest kurwa metal? Jeszcze lepiej, bo kumpel z uczelni sweterkowiec od Floydów i Yes mówił mi, że nic nie pisali o Morbidach, Immolation, Incantation, nawet z polskim Thaw nic nie zrobili. Syf nie gazeta, jak coś to polecam tylko OMM od Leszka i 7Gates dla znakomitych wywiadów.
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
O właśnie miałem spytać, czy mam se 7G dalej kupować czy wpierdol od kuca co pisał w 90tych wiecznym piórem pod ziemią ziny jak mnie złapie z tym w ręku w empiku.
Kurwa, wlazłem przez przypadek w ten temat i znowu jak zobaczyłem co wypisywał ten "cienki siur" to jebłem śmiechem w głos, aż konkubina na mnie spojrzała jak na idiotę, że się do komputera śmieję.
Nebiros pisze: ↑6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja:9 lat temu
yog
A, to z niego był zinowy wojownik i fan Pure Metal - wszystko tłumaczy
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore7 lat temu
Tormentor
Posty: 4653
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Chyba bardziej szanuję Metal Hammer z najgorszych lat niż tę szmaciankę. Metal Hammer tylu zjebów przynajmniej nie wychował.
Nebiros pisze: ↑6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja:9 lat temu
yog
Nawet nie wiem, ale dla mnie typ jest mistrzem za tekst z tej jego książki o tym, że debiut Deicide by był dobrą płytą, gdyby nie wokal.
Destroy their modern metal and bang your fucking head