W sumie znam Kaśkę Krzak od kilku lat i dość niedawno załapałem o co tu chodzi (nieźle jak na muzykę pop), ale od tego czasu jest dla mnie wzorem popowej artystki. Otóż babka zawsze aktywnie uczestniczyła w każdym etapie produkcji swoich płyt i to na "technologicznej szpicy", włączając w to: sampling, obsługę syntezatorów i programowanie bębnów. Kiedy poluzowano jej producencki gorset mogła sobie pozwolić na dziwne narracyjne koncepty, tekstowe nawiązania np. do Gurdjieffa i wymaganie od realizatorów dźwięku żeby perkusja brzmiała jak wystrzały z armat. Śmiem twierdzić, że Kate wywarła większy wpływ na dzisiejszą eksperymentalną elektronikę niż kobiecy pop. Co zdaje się potwierdzać wręcz nabożny szacunek jaki pojawia się w wywiadach z artystami z tego kręgu, kiedy tylko temat zboczy na twórczość Kate.
Dyskografia: 1978 - The Kick Inside 1978 - Lionheart 1978 - 4 Sucessos [EP] 1979 - On Stage [EP] 1980 - Never for Ever 1982 - The Dreaming 1983 - Kate Bush [EP] 1984 - The Single File 1978~1983 [boxed set] 1985 - Hounds of Love 1986 - The Whole Story [kompilacja] 1989 - The Sensual World 1990 - Aspects of the Sensual World [EP] 1990 - This Woman's Work: Anthology 1978–1990 [boxed set] 1993 - The Red Shoes 1993 - Eat the Music [EP] 1994 - Live at Hammersmith Odeon [boxed set] 2005 - Aerial 2011 - Director's Cut 2011 - 50 Words for Snow 2016 - Before the Dawn [live] 2018 - Remastered Part I [boxed set] 2018 - Remastered Part II [boxed set] 2019 - The Other Sides [kompilacja]
Ja sobie dzisiaj słuchałem Hounds of Love i bawiłem się zajebiście. Ambitny, lekko eksperymentalny pop a jednocześnie strasznie przebojowy. Bardzo lubię i chyba sobie zafunduję sprawdzenie wszystkich albumów, bo znam je dość wybiórczo.
Panzer Division Nightwish
Zsamot6 lat temu
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno
Zsamot
Moja Ślubna uwielbia, zatem siłą rzeczy znam doskonale. Absolutnie nie moje klimaty. Poziom ekspresji zbyt wysoki. Za to bardzo normalnie funkcjonuje w tym całym biznesie.
ps. najlepszy utwór to duet z P. Gabrielem.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
DiabelskiDom pisze: ↑6 lat temu
Ja sobie dzisiaj słuchałem Hounds of Love i bawiłem się zajebiście. Ambitny, lekko eksperymentalny pop a jednocześnie strasznie przebojowy. Bardzo lubię i chyba sobie zafunduję sprawdzenie wszystkich albumów, bo znam je dość wybiórczo.
Napisze szczerze, że ma to sens co piszesz o KATE... tak zapytam tylko która z Kasiek nagrała utwór "Kambodża"? Czy może i się coś pomyliłem?
pit pisze: ↑6 lat temu
Sorry. Dla mnie to jak napisanie, że najlepszy kawałek Slayera to "What We're All About". Może nie aż tak, ale niesmak pozostaje.
No fakt, na forum metalowym nie mam rozeznania w twórczości wokalistki popowej. Ło kurwa, rzeczywiście... pomijając- nawet gdyby to był Slayer, to bym uznał, że ktoś ma prawo do własnego zdania i mnie to wali, co on lubi. ile wy macie lat? Po 10?
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
https://www.bbc.co.uk/sounds/play/m0018gqv - Kate opowiada między innymi o powtórnym sukcesie "Running Up That Hill", dzieciarnia oglądająca Stranger Things odkrywa dobrą muzykę